Jaki silnik wybrać - stacjonarny czy zaburtowy?


Stacjonarna jednostka napędowa czy silnik zaburtowy?

Stacjonarna jednostka napędowa to silnik zamontowany wewnątrz kadłuba łodzi. Dzięki temu jest on dobrze wytłumiony i przenosi na pokład stosunkowo mało wibracji. Silniki stacjonarne są mniej narażone na czynniki zewnętrzne. Charakteryzują się większymi niż w przypadku silników zaburtowych pojemnościami. Obecnie najmniejszy silnik MerCruiser posiada 4.5 litra pojemności o mocy 200 HP. Silniki stacjonarne posiadają przeniesienie napędu za pomocą przekładni typu „Z”.
Silniki zaburtowe są lżejsze od wyżej wymienionych, tańsze w zakupie i charakteryzują się mniejszym zużyciem paliwa. Łatwiej je wymienić, na nowszy lub ze zwiększoną pojemnością. Są to silniki z tzw. stopą, co oznacza, że stanowią jednolity układ napędowy. Silnik zaburtowy można unieść ponad wodę, natomiast przy silnikach stacjonarnych przekładnia zawsze znajduje się pod wodą. Serwisowanie silnika zaburtowego jest także korzystne finansowo. Minusem tej jednostki napędowej jest możliwość jego demontażu na niestrzeżonym akwenie przez osoby niepowołane. Na szczęście takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej.

Jakiej mocy silnik?

Zwykle proponujemy silnik o większej pojemności w stosunku do masy łodzi ze względu na komfort pływania oraz bezpieczeństwo. Taki „zapas mocy” przyda się szczególnie w sytuacjach ekstremalnych, czyli np. przy większej ilości osób na pokładzie lub podczas złych warunków atmosferycznych. Wiąże się to z większym zużyciem paliwa. Jednakże doświadczeni motorowodniacy potrafią pływać ekonomicznie korzystając z niższego zakresu obrotów. Ze względu na zapas mocy mocniejsze silniki rzadziej pracują na maksymalnych obrotach.
Małe silniki są z kolei energiczniej eksploatowane, ale ich zaletą jest niższa cena zakupu.
Obecnie wszystkie silniki – zarówno o dużej jak i małej mocy, muszą być wyposażone w katalizator spalin.

Silnik dieslowy czy benzynowy?

Odpowiadając najkrócej: rzecz gustu. Niektóre osoby uwielbiają specyficzny, posiadający większą wibrację, odgłos pracy silnika Diesla, inne osoby wręcz przeciwnie. Dla niektórych istotna będzie także różnica w zapachu spalin między jednym a drugim silnikiem.
W łodziach typu Cruiser i rekreacyjnych, jak również tych, które są przeznaczone do sportów wodnych, zdecydowanie królują silniki napędzane benzyną. Sprawność silników dieslowych i benzynowych jest podobna, oczywiście przy ich zbliżonej pojemności. Silniki Diesla charakteryzują się dużym momentem obrotowym w dolnym zakresie obrotów, co przyspiesza wchodzenie łodzi w ślizg. Spalają mniej paliwa, ale są droższe w zakupie. Przy zakupie dobrze więc dokonać kalkulacji, ile godzin w ciągu sezonu pływamy i czy wydatek związany z zakupem silnika Diesla zamortyzuje się.

Jaka przekładnia?

Dobór przekładni wiąże się ściśle z naszymi preferencjami dotyczącymi silnika stacjonarnego oraz wielkości łodzi. Mniejsze jednostki zazwyczaj wyposażone są w przekładnię Alfa, która posiada 1 śrubę – jest ona używana przy silnikach o mniejszej mocy. Posiada ona wystarczającą sprawność by uzyskać optymalne prowadzenie jednostki. Stosowana jest w łodziach Bayliner serii VR5 oraz VR6.
Przekładnia Bravo III, posiadająca 2 śruby działające przeciwbieżnie, proponowana jest w jachtach typu 742 Cuddy oraz Ciera 8. Jej zaletą jest skuteczne przeniesienie mocy silnika. Gwarantuje szybsze wprowadzenie jednostki w ślizg oraz lepsze przyspieszenie.